Posty

Wyświetlam posty z etykietą ekologia

Ogród Epikurejski - Trzy zdziwienia

Obraz
Rozmawiam często z Lenką (dla przypomnienia). Lubię podsuwać jej interesujące spostrzeżenia (na tym polega edukacja). A że nad Ogrodem Epikurejskim znajduje się podniebna trasa lotnicza relacji Katowice-Kraków - to i samoloty często przelatują. - Zobacz Lenko, dziwna rzecz na niebie:  samolot widoczny jest tam daleko... a słychać go, jakby był blisko, tuż nad nami. Jak myślisz, dlaczego tak jest? Generated by AI. Lenka podniosła głowę, popatrzyła i zrobiła lenkowatą minę oznaczającą " Hmmm...? ".  Wytłumaczyłem jej więc różnicę między prędkością światła (widokiem samolotu) a prędkością dźwięku. Pamiętam, że w dzieciństwie też mnie to dziwiło... i dziwi nadal pomimo, że znam mechanizm tego zjawiska (na podobnej zasadzie dziwią mnie kserokopiarki, pomimo tego, że wiem, jak działają). Lenka pokiwała głową (co znaczyło: " rozumiem " lub " mniej więcej rozumiem ").   W czasie porządkowania ogrodu, nastąpiło drugie zdziwienie (bardziej moje niż Lenki). Przewróci...

Ogród Epikurejski - Wiaty

Obraz
Mało ostatnio pisałem, ale byłem zajęty przebudową ogrodu. W ramach przypomnienia: moja pierwotna koncepcja tego ogrodu (całkowicie dzika) okazała się błędna (w praktyce). Nadszedł czas na korektę. A że czasu mam mało, więc i korekta trwa długo. Ale jest tego warta, bo i miejsce wyjątkowe...           Rozeta ostrożnia. Przyczajony tygrys, ukryty smok (w pierwszym roku rozgwiazda, w drugim niemal drzewo). Inwazyjna, choć pszczoły lubią jej kwiaty:     Ku zaskoczeniu, wyrosła lilia:    Najlepsza ochrona przed hodowlą mszyc przez mrówki:    Czosnek ozdobny (erotyczne):      Różanecznik: Infekcja grzybowa wiśni :-(  Jeszcze nie wiem, jak temu zaradzić.    Tygrzyk paskowany:       Budowa wiaty na wózek ogrodowy i drobne narzędzia (wykorzystałem zastane materiały, free style ):           Wniosek końcowy: lepiej kupić gotową konstrukcję. Nie mam talentu.     ...

Rezerwat Babnica

Obraz
Niestety, w bałtyckich miejscowościach z roku na rok jest coraz tłoczniej. To przekroczyło już granicę akceptacji... gdy w małej pipidówie nie możesz przejść na drugą stronę ulicy z powodu orszaku samochodów, rowerów i pieszych. Chamstwo turystów też narasta, ich narcyzm, skupienie na sobie, egoizm, maniery rodem z obory, w której się wychowali. To samo zjawisko występuje też w innych miejscach kraju (np. na Ślęży, w weekendy, w sezonie), gdzie nowobogaccy Wrocławianie przyjeżdżają sobie na "mały chillout ". Tego nie da się już znieść. Dlatego podjąłem decyzję o przesunięciu terminów moich wyjazdów w takie miejsca poza sezon letni. Tymczasem, staram się jak mogę, aby zapewnić sobie kontakt z ciszą, naturą i samym sobą. Ku mojemu zdziwieniu, uzyskałem go w pobliskim Rezerwacie Babnica . Jak się okazało, tłumy unikają takich miejsc, wolą plażę lub miejskie restauracje. Podczas dwugodzinnej wędrówki spotkałem tylko jednego rowerzystę w rezerwacie. Ja też byłem na rowerze, ale ra...

Ogród Epikurejski #2

Obraz
Poniosłem całkowitą ogrodniczą klęskę. Półtora miesiąca nie było mnie w ogrodzie i to co zastałem zaskoczyło mnie: dżungla! Niektóre rośliny w tym czasie zdążyły urosnąć od 0 do 2 metrów. Lawenda ostatecznie została zniszczona (20 sadzonek). Jarzębina chyba uschła, jeden dąb cofnął się w rozwoju. Jedynie zabłąkany kot był szczęśliwy: tyle chaszczy i zakamarków do polowania i zabaw. Obrodziło też ważkami (niebieskie łątki dzieweczki), co pozytywne. W każdym razie moja ekologiczna koncepcja zatrzymania wzrostu trawy okazała się porażką. Natura jest wszechpotężna! Wniosek filozoficzny (stoicki): " A choćbyś pękł... nie zmienisz świata! " (Marek Aureliusz). Zdałem sobie w pełni sprawę, że rolnictwo i ogrodnictwo jest niezgodne z naturą : chcemy mieć określone gatunki, na określonym terenie, o określonych cechach przy jednoczesnym braku innych gatunków. Stajemy na głowie, aby tak się stało - ale to natura decyduje i ostatecznie zwycięża. Poziomka indyjska Sałata kompasowa z tr...