Posty

Wyświetlam posty z etykietą siedlisko

Ogród Epikurejski #2

Obraz
Poniosłem całkowitą ogrodniczą klęskę. Półtora miesiąca nie było mnie w ogrodzie i to co zastałem zaskoczyło mnie: dżungla! Niektóre rośliny w tym czasie zdążyły urosnąć od 0 do 2 metrów. Lawenda ostatecznie została zniszczona (20 sadzonek). Jarzębina chyba uschła, jeden dąb cofnął się w rozwoju. Jedynie zabłąkany kot był szczęśliwy: tyle chaszczy i zakamarków do polowania i zabaw. Obrodziło też ważkami (niebieskie łątki dzieweczki), co pozytywne. W każdym razie moja ekologiczna koncepcja zatrzymania wzrostu trawy okazała się porażką. Natura jest wszechpotężna! Wniosek filozoficzny (stoicki): " A choćbyś pękł... nie zmienisz świata! " (Marek Aureliusz). Zdałem sobie w pełni sprawę, że rolnictwo i ogrodnictwo jest niezgodne z naturą : chcemy mieć określone gatunki, na określonym terenie, o określonych cechach przy jednoczesnym braku innych gatunków. Stajemy na głowie, aby tak się stało - ale to natura decyduje i ostatecznie zwycięża. Poziomka indyjska Sałata kompasowa z tr...

Ogród Epikurejski

Obraz
Prognoza pogody przepowiadała, że ten dzień będzie zimny, wietrzny i deszczowy. Dlatego większość ludzi pozostała w domu.  Ja pojechałem do mojego ogrodu, gdzie pogoda na szczęście okazała się całkiem dobra. Było wprawdzie wietrznie i trochę zimno, ale słońce jednak dopisało. I było pusto, samotnie. Żadnych odgłosów ludzi, żadnych dźwięków cywilizacji. Test z osłonięciem części terenu korą sosnową. Ciekawe, czy się sprawdzi.   Wokół mnie jedynie odgłos trelujących ptaków, gęgi przelatujących gęsi, szelest liści oraz bzyczenie pszczół i trzmieli. I cisza. Pełne skupienie na swojej duszy i wewnętrznej rozmowie. Pomyślałem: " Przecie to jest Ogród Epikura! ". Zaiste jest! Przypomniał mi się napis, jaki widniał przed wejściem do Ogrodu Epikura: " Gościu, tutaj będzie ci dobrze; tutaj najwyższym dobrem jest przyjemność ". I to nie przyjemność w rozumieniu hedonistów (gwałtowna i mająca negatywne następstwa), ale właśnie w rozumieniu Epikura: czysta, łagodna, zawsze dobra...

Jak zostać czarownicą?

Obraz
W zasadzie jestem osobą zdroworozsądkową, pesymistyczną i racjonalną. Uważam, że życie ludzkie nie ma sensu, że jesteśmy tylko kupą mięsa w Rzeźni Wszechświata . Po śmierci przestajemy istnieć, rozpadamy się, gnijemy i w większości przypadków pies z kulawą nogą po nas rozpaczać nie będzie, a pamięć o nas ulotni się szybciej niż aromat w otwartym piwie. Ale właśnie dlatego, że jestem zdroworozsądkowy, uważam że magiczne patrzenie na świat wcale nie jest gorsze niż zimno-racjonalne. W obu sytuacjach kończysz tak samo, a Twoje postrzeganie nikogo nie obchodzi, na nic nie wpływa i w obu przypadkach jest bez znaczenia dla losów Twoich i dla biegu Wszechświata.  Przeglądam książkę " W ogrodzie czarownicy "... Fajna pozycja. Z jednej strony, zawiera ona cenne porady ogrodnicze na temat roślin; z drugiej strony, autorka wykorzystuje ogród jako centrum swojej egzystencji: to tutaj odpoczywa, tworzy, czaruje, słucha, spaja się w jedno, oddycha, uczy się, obserwuje wzrastanie i zamieran...

Tester gleby

Obraz
Naprawdę pożyteczne urządzenie dla rolników i działkowców.  Dzięki niemu dowiedziałem się, dlaczego kilka moich winorośli padło. Po pierwsze : kwasowość gleby... skrajnie wysoka... nawet 3.5pH. Po drugie : brak substancji odżywczych. Po trzecie : zbyt duża wilgotność gleby (glina zatrzymuje wodę). Po czwarte : brak powietrza w glebie. Dlatego w najbliższym czasie (gdy tylko stopnieją śniegi), będę musiał ponawozić glebę wapniem / dolomitem. A na wiosnę, nawozami... i spulchnić, wprowadzić powietrze.            

Siedlisko - Jesień

Obraz
Jesień i powoli zbliża się zima. Dziwne, że niektóre kwiaty dopiero teraz zaczynają kwitnąć. Ziemia jest gliniasta, trudna. Połowa zasadzonych winorośli padła (chyba). Okaże się na wiosnę. Byłem na ciekawym szkoleniu, gdzie potwierdzono to, o czym już kiedyś pisałem: dla roślin równie ważne jak nawozy i wiatr (umiarkowany) - jest powietrze w ziemi. Rośliny oddychają przez korzenie, więc musi być w ziemi powietrze. W ubitej glinie jest to trudne do uzyskania. :-( Wziąłem się także za naprawę / remont spróchniałej furtki. Tak wyglądała przed:  Tak wygląda teraz:  Pozdrawiam z siedliska...    

Siedlisko Rajsko - co nowego?

Obraz
Przez ostatnie kilka miesięcy konsekwentnie rozbudowywałem moje siedlisko. Główny i niedoceniany przeze mnie problem to wywóz śmieci, ich analiza, recykling, demontaż. Trochę tego było, resztę zostawiam na przyszły rok. Udało mi się także wyremontować pokój i szopę narzędziową. Do zrobienia została część łazienkowa. Ogród w pełni rozwinie swój potencjał w przyszłym roku. Siedlisko spełnia swoją rolę: daje poczucie odosobnienia, ukrycia się na końcu świata. Tam rzeczywiście można się zresetować, odpocząć.  Ale to miejsce będzie służyć jeszcze innym celom: ma być moją platformą filozoficzną oraz laboratorium biologicznym do testowania różnych moich koncepcji przyrodniczych i do obserwowania natury. Poniżej kilka fotek poglądowych, jak to obecnie wygląda (lub wyglądało jakiś czas temu). Rododendron Konwalia W dali Beskidy. Otoczenie Młody dąb Kwiat czosnku Szopa narzędziowa Szopa w trakcie remontu. Przybłąkał się...       Mysz polna... Szopa narzędziowa. Wyremontowana. ...