Posty

Przemijanie

Obraz
Niedawno, umarł mój starszy kuzyn Marek . Celowo, staram się nie używać słowa "odszedł", bo takie określenia rezerwuję jedynie dla samobójców. Od lat żył w Szkocji, tam miał swoich najbliższych. Nie miałem z nim jakiegoś bardzo bliskiego kontaktu, rozmawialiśmy przez WhatsApp 'a jakiś rok temu. W pamięci pozostanie mi kilka faktów: że bardzo imponował mi w dzieciństwie, gdyż zawodowo zajmował się boksem. Do dzisiaj pamiętam, jak pokazywał mi swoje medale. Życie prywatne miał burzliwe (jak większość z nas), ale w ostatniej dekadzie wyszedł na prostą (takie miałem wrażenie). Był dobrym człowiekiem, nie zapominał o rodzinie, pomagał. Przypomniały mi się słowa mojej babci, gdy na jednym z rodzinnych pogrzebów powiedziała w rozpaczy, że nie powinno być tak, że dzieci umierają wcześniej od rodziców...   Kruche to. Jesteśmy tylko mięsem w rzeźni Wszechświata! Nawet rzeczy, tak przez nas pogardzane, trwają dłużej. Na przykład zegarki, biżuteria, książki... Drzewa żyją znacznie dł...

Kapsuły czasu

Obraz
Ze zdjęciami to ja mam problem (już kiedyś o tym pisałem). Spora ich część mieszcząca się w galeriach, na wystawach - jest albo pretensjonalna, albo symuluje głębię (której nie ma), albo też pokazuje ubarwiony nieistniejący świat. Tym razem, udało mi się chyba (niezamierzenie) zrobić zdjęcie, które tego wszystkiego nie zawiera i które lubię. Dworzec PKP w Sobótce: W środku nocy jest po prostu zamknięty, a poczucie osamotnienia w tym miejscu (na końcu świata) jest dosyć intensywne i "moje" na wskroś. Od wielu lat jeżdżę samochodem, więc trochę straciłem kontakt z rzeczywistością dworców PKP. Będąc na Dworcu PKP we Wrocławiu - trochę sobie przypomniałem. To istna kapsuła czasu pochodząca z lat '80. W tym dużym europejskim i historycznym mieście, mamy w centrum miasta budynek z przygaszonym jarzeniowym i migającym światłem wewnątrz. W nocy wszystkie małe sklepiki były zamknięte oprócz jednego, który służył menelom za ocieplarnię. Wszędzie brud, obsikane moczem ściany i śpiąc...

Carpe Diem

Obraz
Z reguły unikam treści z mainstream'u, ale tym razem robię wyjątek.  Wpadł mi w oczy fajny materiał video z kampanii społecznej z 2024 roku (ja to zawsze z opóźnieniem). O dziwo, twórcy tego spota udało się zaangażować w to nagranie całkiem sporo znanych osób... i wyszło naprawdę nieźle. Jak niektórzy domyślają się, ujął mnie tekst: " Na początku zrozum, że umierasz Kolejna godzina strzela jak bat Pojmij, że młodość jest tu i teraz W tej jednej sekundzie mija 5 lat... "   Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową. Nasze umieranie zaczyna się już w momencie urodzenia, a " Memento mori " można przetłumaczyć również na " Pamiętaj: umierasz ! ". Każdego dnia zmierzamy ku nieuniknionemu, ku czarnej otchłani. Są ludzie, którzy to czują (bo nie chodzi o rozumienie tego zjawiska, ale właśnie o czucie) i tacy, którzy nie czują. Ci, co czują - czasami wyciągają z tego wnioski. Jest to trudne i jeśli ktoś wie, jak tego dokonać - niech powie jak.    

Irréversible

Obraz
Czasoprzestrzeń jest tak zbudowana, że są rzeczy NIEODWRACALNE . To wynika z praw fizyki (jak na przykład to, że stłuczona szklanka nie poskłada się na nowo). Rzeczywistość zmierza do entropii. Tak też bywa z relacjami między ludźmi: przez lata... przez długie lata... Czasoprzestrzeń może być otwarta na daną relację. I wtedy wszystko jest możliwe, ale odwracalne (szanse powtarzają się nawet, gdy coś zepsujesz). Potem zamyka się ten tunel czasoprzestrzenny - i już nie jest możliwe. Jak to mówi przysłowie: " choćby skały srały " - nic to nie zmieni. Osoby mogą spotkać się wtedy w przestrzeni trójwymiarowej, ale ich dusze nie zetkną się ze sobą w ciągle obracającej się przestrzeni czterowymiarowej. Świadomość tego zjawiska... świadomość tego, że to tak funkcjonuje - jest przerażająca! Nie, nie zmienisz tego siłą woli, zaklęciami ani tupaniem nogą. Nie zmienisz tego fochem, odwołaniem się do bogów czy też przekonaniem, że " przecież wszystko zależy od nas samych " (bo n...