Posty

Wyświetlam posty z etykietą medycyna

Koszmar powraca

Obraz
Parę dni temu, moja córka miała rezonans kontrolny po całym cyklu chemioterapii. I niestety, okazało się, że guz w mózgu odnawia się. W ciągu niecałych 3 miesięcy odrósł do wielkości 1cm. Stało się to, o czym nawet bałem się wcześniej myśleć. Wcześniej, na początku roku, badania genetyczne guza wykazały, że ma on formę agresywną / złośliwą / trwałą. Za parę tygodni odbędzie się powtórna operacja w Katowicach. Ja ledwo trzymam się. Cała rodzina rozpacza. Prawdziwy koszmar czeka Lenkę, która nie jest niczego świadoma. Ta dziewczynka ma naprawdę dziewiczy i niewinny umysł. Myśli, że już skończyła proces leczenia i ma ten cały koszmar za sobą. Jak ona to wszystko przeżyje drugi raz? Jak to jej wytłumaczyć... gdy pójdzie z mamą niby na zwykłą kontrolę, dostanie usypiacza... i znowu będzie piłowanie czaszki, wiercenie... a potem obudzi się zdezorientowana na OIOM-ie ze związanymi rękami, rurką w nosie, rurką w przełyku, kroplówką... Sami możecie sobie wyobrazić taką sytuację i wczuć się...

Stres a choroby

Obraz
Temat powraca po raz kolejny, gdyż znowu na własnej skórze doświadczyłem tej zależności. W ciągu ostatnich dni nadarzyła się okazja, aby dorobić. Pracowałem więc non-stop przez dwa dni (dwie nieprzespane noce), pełne stresu, gdyż terminy przygotowania sprzętu i oprogramowania goniły. I jak to się skończyło? Trzeciego dnia padłem powalony przez jakąś "ebolę", która dosłownie ścięła mnie z nóg, w nocy temperatura dochodziła prawie do 40 stopni, ból głowy niesamowity. Wszystko więc, co zarobiłem - wydałem na lekarstwa (cały arsenał... aby tylko przyniosło ulgę). I taki oto interes na tym zrobiłem. Cały wysiłek poszedł na marne, summa summarum wyszedłem na zero. Jestem na siebie wkurzony... Jedyny zysk z tej sytuacji, to nauka na przyszłość. I pewność, jak stres wpływa na nasze zdrowie. Zapewne bywa tak, że człowiek każdego dnia ulega infekcjom wirusami, bakteriami, grzybami i toksynami. Zapewne często też dochodzi w naszym organizmie do zmian nowotworowych. Sprawn...

A jednak borelioza!

Obraz
Już parę miesięcy temu wspominałem o moich dziwnych kłopotach ze zdrowiem (podejrzewałem nawet guza w mózgu). Każde kolejne badanie wykazywało jednak, że wszystko jest w najlepszym porządku... a zawroty głowy, szum w uszach i napięcie mięsni twarzy nadal się utrzymywały. W końcu zrobiłem trzy testy na borieliozę i wszystkie potwierdziły, że jest. Dziwnie to zabrzmi, ale nawet ucieszyłem się. W końcu chyba lepiej mieć boreliozę niż guza mózgu... no i lepiej w ogóle wiedzieć w czym jest problem niż nie wiedzieć w ogóle. Nie znaczy to, że bagatelizuję boreliozę - wręcz przeciwnie, to bardzo poważna sprawa. Dzisiejszą notkę postanowiłem napisać z myślą, że może się komuś przyda, może nawet uratuje życie. Z moich własnych doświadczeń i z tego, co czytam w Internecie, wynika, że ludzie zmagają się z tym latami i nie wiedzą, co im jest. W moim przypadku, wykrycie boreliozy też było w zasadzie dziełem przypadku, ślepym trafem. Borelioza daje tak różnorodne i liczne objawy, że pasują do ni...