Posty

Wyświetlam posty z etykietą książki

Ścieżkami Zegadłowicza

Obraz
Świeża, jeszcze ciepła książka " Sekrety Andrychowa, Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej " autorstwa Eweliny Prus-Bizoń. Mój mały wkład w tę książkę to fotografie z wnętrza Dworku Emila Zegadłowicza.   Publikacja jest ciekawą pozycją składającą się z szeregu historii i anegdot związanych z tym rejonem Polski. Znając te historie, jesteśmy w stanie inaczej spojrzeć na mijane wcześniej miejsca lub te, które będziemy dopiero poznawać. Książka przeznaczona jest dla wszystkich pasjonatów mądrego i ekscytującego zwiedzania. To ciekawe życiorysy bohaterów nadają wartość danemu miejscu. Dla mnie, lektura jest pretekstem do wspomnień związanych z Gorzeniem Górnym, gdzie mieszkał i tworzył Emil Zegadłowicz, postać niezwykle ciekawa w wielu wymiarach.   Dworek Zegadłowiczów w Gorzeniu Górnym.   Z publikacji dowiedziałem się wielu nowych zaskakujących rzeczy. Polecam tę pozycję wszystkim którzy zawędrują w te okolice! [ WIĘCEJ FOTEK... ]  

Życie jest zbyt krótkie...

Obraz
 ... zbyt krótkie na doskonalenie się, na stawanie się coraz lepszym, na pełny rozwój naszego potencjału, na osiąganie szczytów, na przekraczanie barier, na poznanie wszystkiego, co nas interesuje. Jeśli życie jest po to, abyśmy udowodnili Bogu naszą wartość (jak chce wiele religii) - to zdecydowanie poskąpiono nam czasu. Potrzebuję co najmniej stu lat na studiowanie medycyny (w jednym moim życiu chciałbym być cholernie dobrym lekarzem), stu następnych lat na ogarnięcie astronomii i fizyki (choć nie wiem, czy to nie zbyt krótko)... zdecydowanie następnych stu lat na przeczytanie wszystkich greckich ksiąg (w oryginale) Ptolemeusza, Heraklita, Platona, Herodota, Arystotelesa... i setek innych klasyków. Co najmniej przez sto lat chciałbym być ogrodnikiem, mieć swój sad i winorośl... a następne sto spędzić na dogłębnym studiowaniu biologii i metafizyki drzew. I zwiedzić cały świat... ale wyłącznie pieszo (to następne sto lat). I stać się mistrzem Kung-Fu osiągając perfekcję w ciągu stu...

Bookcrossing - udane polowanie

Obraz
Czasami naprawdę fajne rzeczy można znaleźć na półce z bookcrossingiem. W większości miast takie półki z książkami funkcjonują. Ja tym razem upolowałem filmy (a każdy z nich zawiera małą "książeczkę" z opisem krytyka i historią filmu). Cała złota klasyka kina polskiego (choć nie tylko): Zanussi, Kieślowski, Kondratiuk... lata '60 / '70 / '80...     Wiem, że można te filmy znaleźć gdzieś w Internecie, ale co płyta to płyta... związana jest z tym jakaś celebra, rytuał, szacunek do autora i do siebie w tym procesie i chwili.

Czytnik e-book'ów - czy warto?

Obraz
Czytnik e-book'ów (bez względu na markę) to urządzenie, którego prawdopodobnie nie potrzebujesz. ;-) Prawdopodobnie nawet ja go nie potrzebuję, ale zakupiłem je, bo moja praca / zainteresowania zawodowe wymagają znajomości takich urządzeń (jak i innych gadżetów elektronicznych). Z pozoru jest to tablet, na którym pracuje zmodyfikowany Android, ale paroma elementami się różni. Model : Onyx Boox Tab X (większy niż kartka A4, 13")   Czytnik rzeczywiście jest dostosowany do czytania książek. Można na nim robić mnóstwo innych rzeczy, ale to tak jakby powiedzieć, że można traktorem jechać na wakacje (jak ktoś się uprze - to można). Celem czytnika jest maksymalne zaoszczędzenie energii jednocześnie oferując stały dostęp do tekstu czytanej książki. Osiągnięto ten cel za pomocą dwóch elementów: - zaprojektowano specjalną matrycę, która nie wymaga podświetlenia ( sic! ), za to świetnie sprawdza się w pełnym słońcu; i choć tego typu matryce znamy już z urządzeń GPS i smartwatch'y ( ...

Łapanie świata

Obraz
Rozmawiałem wczoraj z bliską osobą o takim nieprzyjemnym egzystencjalnym odczuciu, o "przeciekaniu czasu przez palce". Gdy widzisz te przesypujące się w klepsydrze życia ziarenka piasku i nic nie możesz z tym zrobić. Zagłuszyć (zazwyczaj głupią) rozrywką - tak! Ale nie możesz tego powstrzymać, nie możesz zmienić tego procesu w żaden sposób. Ta osoba zapytała, czy jest to związane z faktem, że jest tyle miejsc do zwiedzenia na świecie (których nie sposób odwiedzić)... tyle ciekawych ludzi, których się nie spotka w swoim życiu... tyle książek, których nie zdążymy przeczytać... Jeśli chodzi o książki - to tak! Mam w sobie do rozdrażnienie, że jest ich tak dużo, iż nie zdążę ich wszystkich przestudiować (to nie to samo, co przeczytać!). Ale w tym wszystkim pojawiła się znacznie przyjemniejsza myśl: absolutnie (w najmniejszym stopniu!) nie ma we mnie dyskomfortu związanego z tym, że nie poznam wszystkich "interesujących ludzi". Nie chcę ich poznawać (już nie) i nie bolej...

Książki informatyczne

Obraz
Owszem, nie tylko lubię książki czytać, ale lubię je po prostu mieć. No i lubię zapach książek.  Taka oto przesyłka przyszła. Tym razem, informatyczny zestaw. Piękna rzecz!