Posty

Wyświetlam posty z etykietą polityka

O Łukaszu Litewce

Obraz
Wszystkie media teraz rozpisują się o Łukaszu Litewce, który zginął w wyniku potrącenia przez samochód. I choć powiedziano wiele, to chciałbym wskazać na parę szczegółów, które dla mnie są ważne, a które mogą gdzieś zginąć w natłoku informacji. 1. To jedyny polityk lewicy, który zdobył uznanie nawet u braunystów oraz w środowiskach tzw. prawicowych - co do tej pory nigdy się nie wydarzyło. Życzliwie wspominają go nawet kręgi kiboli. To pokazuje, że jego działalność społeczna przemówiła sama za siebie. 2.   Model demokracji funkcjonujący w Polsce (ale też w Unii Europejskiej) jest patologiczny. Wystarczy wspomnieć, że dzisiaj Polską rządzi (oprócz Tuska) głównie Sikorski aka Zdradek, który w ogóle nie zdobył poparcia społecznego w ostatnich wyborach parlamentarnych... prawdziwe Ziobro procent! I rządzi, i decyduje o losie milionów Polaków! Drugą osobą, które obecnie ma najwięcej władzy, jest marszałek sejmu Czarzasty... który zdobył wielokrotnie mniejsze poparcie niż na przykład Łu...

Zmieniać świat... czy zmieniać  siebie?

Obraz
Jak mawiał Marks: " Filozofowie różnie interpretowali świat. Chodzi jednak o to, aby go zmieniać ". Dlatego też późniejszy ruch marksistowski, ale także socjalistyczny - był nastawiony na rewolucje. Zniesiono pańszczyznę i system feudalny, ograniczono rolę religii, wyzwolono wiele krajów spod władzy imperialistów zachodnich. Ten proces nie jest zakończony i ciągle trwa. W Polsce - we wczesnych latach '80 - wrzało. I wcale nie mam tu na myśli ruchu Solidarności, Wałęsy, strajków, stanu wojennego i całego tego Układu Okrągłego Stołu. Chodzi raczej o wczesny Jarocin i polski rock, który nie tyle chciał obalenia systemu PRL (bo to bardzo płytkie myślenie), ale obalenia SYSTEMU w ogóle. Obalenia systemu światowego. Trochę byliśmy spadkobiercami brytyjskiego punk'a - a im przecież nie chodziło o obalenie PRL (nawet nie wiedzieli o jego istnieniu)... nam również nie o to chodziło. Należało zmienić wszystko to, co nagromadziło się przez ostatnie dwa tysiące lat, co zalegało n...

Afera z Wojtyłą

Obraz
Temat gorący, choć do mojej wiedzy o Kościele katolickim niczego nowego nie wnosi. Czym jest ta instytucja - wiedziałem dogłębnie w latach '80. Dekadę później zaczęły się pojawiać w niezależnej prasie materiały na ten temat i było tego naprawdę sporo. Zastanawiam się, gdzie wtedy byli ci wszyscy, którzy teraz są zaskoczeni i oburzeni? W jakiej rzeczywistości żyli, co wtedy robili, jak spędzali wolny czas, jaką prasę czytali (nic nie czytali?) i czy na pewno żyli na planecie Ziemia... Część osób spodziewa się, że ten materiał sprowokuje upadek Kościoła, a przynajmniej znacząco go osłabi. Jakże mylą się! Wynika to zapewne z kompletnego niezrozumienia, czym jest ta instytucja, jak powstała i dlaczego cesarze Imperium Rzymskiego - po odkryciu jej istoty - zdecydowali się zamienić swoją polityczną i wojskową władzę na władzę socjotechniczną (i zostali papieżami). Nie muszą mieć dużego terytorium (wystarczy mały Watykan) i nie muszą mieć armii, aby rządzić światem i być najbogatszym pa...