Posty

Wyświetlam posty z etykietą etyka

O Łukaszu Litewce

Obraz
Wszystkie media teraz rozpisują się o Łukaszu Litewce, który zginął w wyniku potrącenia przez samochód. I choć powiedziano wiele, to chciałbym wskazać na parę szczegółów, które dla mnie są ważne, a które mogą gdzieś zginąć w natłoku informacji. 1. To jedyny polityk lewicy, który zdobył uznanie nawet u braunystów oraz w środowiskach tzw. prawicowych - co do tej pory nigdy się nie wydarzyło. Życzliwie wspominają go nawet kręgi kiboli. To pokazuje, że jego działalność społeczna przemówiła sama za siebie. 2.   Model demokracji funkcjonujący w Polsce (ale też w Unii Europejskiej) jest patologiczny. Wystarczy wspomnieć, że dzisiaj Polską rządzi (oprócz Tuska) głównie Sikorski aka Zdradek, który w ogóle nie zdobył poparcia społecznego w ostatnich wyborach parlamentarnych... prawdziwe Ziobro procent! I rządzi, i decyduje o losie milionów Polaków! Drugą osobą, które obecnie ma najwięcej władzy, jest marszałek sejmu Czarzasty... który zdobył wielokrotnie mniejsze poparcie niż na przykład Łu...

To nie śmierć... to morderstwo!

Obraz
W kontekście śmierci przypomniałem sobie o dwóch poważnych schorzeniach współczesnych ludzi.  1. Pierwsze to zamazywanie rzeczywistości słowami , lingwistyczne fałszowanie świata. Aby zasłonić prawdę. Więc zamiast mówić "zwłoki świni" - mówimy "szynka". O ileż ładniej to brzmi i nie budzi wyrzutów sumienia! Zamiast przypieczony "okres / miesiączka kury", która wyszła przez jej kloakę - mówimy "jajecznica na patelni". Zamiast zmielone szczątki zwierząt - używamy nazwy parówki " Berlinki ".       W mediach obecnie głośno jest o zatruciu Odry i zamordowanych milionach istnień. Tutaj też widać ten typ fałszowania słowami. 2. Drugim powszechnym schorzeniem współczesnych ludzi jest syndrom sztokholmski . O ile bunt wobec władzy, premiera, korporacji i wobec Seby, który zapierdala po mieście w swoim tuningowanym BMW - jest dosyć powszechny... o tyle bunt wobec Boga / Wszechświata - wciąż jest tematem tabu. Ludzie, niezależnie od wyznawanej rel...

Jerzyk

Obraz
Ostatnio miałem smutną przygodę z jerzykiem. Dorwały go sroki i zadziubały prawie na śmierć. Dla mnie płynie z tego kilka nauk.   1 . Po pierwsze, zwróciłem na wszystko uwagę, gdy usłyszałem za oknem ptasie larum . Sroki zadziubywały jerzyka, on piszczał, a inne jerzyki starały się odgonić drapieżnika. To nie pierwszy przykład solidarności zwierząt i ich empatii, widziałem ich już wiele. Ale wzrusza mnie to za każdym razem. Jesteśmy na podstawowym poziomie tacy sami. Empatyczni.   " Jesteśmy życiem, które pragnie żyć... pośród życia, które pragnie żyć ". (A. Schweitzer) 2 . Odgoniłem sroki, a na wpół martwego jerzyka schowałem pod drzewo. Leżał tam jakieś 20 minut, po czym podniósł się i nawet wdrapał na gałąź drzewa. Pomyślałem, że teraz będzie już chyba w porządku, że się z tego wygrzebie i przeżyje. Niestety, takie myślenie było błędem i nauczką dla mnie. Sroki pamiętały o tym jerzyku, znowu przyleciały i zaczęły go ponownie zadziobywać. Nigdy sobie nie wybaczę tej naiwnoś...

Pochwała różnomyślności

Obraz
 Gdy wiele lat temu konstruowałem program nauczania etyki (jako druga osoba w Polsce po Magdalenie Środzie), zastanawiałem się, jaki nadać mu tytuł. Zadałem więc sobie pytanie, co jest celem tego programu, co jest jego istotą, po co on jest? I sam sobie odpowiedziałem: chodzi o różnorodność ! O to, że ścierają się różne poglądy, że rodzi się dialog, że prezentowane są różne punkty widzenia uzależnione od wieku rozmówcy, od jego pochodzenia i od kultury, w której wychowywał się. Swój program nazwałem więc " Pochwała różnorodności ". Dzisiaj, po latach, zdaję sobie sprawę, że ta nazwa jest jednak nieodpowiednia i wymaga zmiany. Ostatnie wydarzenia (wojna na Ukrainie) uwypukliły kryzys intelektualny: wydaje się, że niezależnie od wieku, płci, miejsca zamieszkania, koloru skóry i nawet poglądów politycznych (czyli niezależnie od różnorodności) - wszyscy prezentowali jedną myśl (jak kiedyś w PZPR), jedną wolę, jedną ocenę zdarzeń.  To prawdziwa katastrofa dla filozofii, etyki i in...