Posty

Wyświetlam posty z etykietą sentymentalizm

Dopamina Max

Obraz
Dwadzieścia lat temu... zasypiając w nocy przy radiowej Trójce w mieście Mysłowice... przy włączonym niezniszczalnym radio-magnetofonie UNITRA... w świetle pełnego księżyca... po prostu usnąłem. I spałem. W środku nocy obudziła mnie jednak ta melodia. Dlaczego akurat ta? I dlaczego spowodowała wysyp dopaminy w mózgu... trochę przestraszenie, niepewność i wzruszenie. Zapytałem sam siebie: Co to jest?!!! Dlaczego tak robi? Nie wiedziałem, co to za melodia... i wpadłem na nią dopiero dzisiaj. Niezwykła jest pamięć muzyczna.

O sentymentalizmie

Obraz
Mysłowicki las to miejsce, które onegdaj było moim domem... przez długie lata. Zadomowiłem się tutaj mając 15 lat i pozostałem przez następną dekadę.   Parę moich refleksji związanych ze sentymentalizmem... 

Spotkanie po kilku dekadach

Obraz
Krzysztof to mój kolega z dzieciństwa. Mieszkaliśmy w Tychach w tym samym bloku, to samo piętro (ul. Zawadzkiego 12/160)... W latach '80 wyemigrował, najpierw do Grecji, potem do Kanady. Ja wyjechałem do Mysłowic. Teraz odwiedził Polskę. Wspominaliśmy, oglądaliśmy znane nam miejsca... i nasze wybryki z dzieciństwa (które dzisiaj byłyby klasyfikowane jako przestępstwo). Jak to często bywa podczas takich wspomnień: wszystko teraz wydaje się mniejsze. Obiektywnie rzecz biorąc, to co zrobiła III RP z architekturą okresu PRL - to zbrodnia, wymagająca co najmniej Bukaresztu! Okres mojego dzieciństwa był w zasadzie jedynym okresem, który mógłbym nazwać SZCZĘŚLIWYM. Potem bywały już tylko - co najwyżej - dobre chwile, czasami. Dlatego też chętnie wracam myślami do tych czasów zamierzchłych, do tych miejsc i sytuacji. Już podczas spotkania, pomyślałem, że warto reaktywować mój serwis internetowy poświęcony Tychom... przebudować go, poprawić. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Spotkanie - pomimo...