Posty

Wyświetlam posty z etykietą świadomość

Świadomość rozproszona

Obraz
 Ostatnio nadrabiam filmowe zaległości i tak się składa, że głównie są to filmy Science-Fiction . Zasiedlanie Marsa, podróże dalsze poza galaktyczne, spotkania z obcymi formami życia, itp. Być może dlatego dzisiaj spojrzałem na kaktusa w nowy sposób, dziewiczy, jakbym widział go (tę formę życia) po raz pierwszy. Co zobaczyłem w takiej optyce? Dziwną postać życia... naprawdę dziwaczną. Coś co ma kolce i nie wiadomo tak naprawdę czym / kim jest. Gatunek, który żył na Ziemi miliony lat przed pojawieniem się człowieka. Jak to się stało, że ma kolce... a jednocześnie na czubku ma kwiaty? Kolce dla jednych istot, kwiaty dla innych.  Zauważyłem też dziwną rzecz. Gdy go kupiłem w małej przesuszonej doniczce - jego kwiaty były otwarte. Teraz ma o wiele lepsze warunki (chyba), a kwiaty ma zamknięte? Dlaczego? Może ziemia za bardzo kwasowa / zasadowa? Może to po prostu szok związany z przesadzeniem? Fascynujące. Poczułem niemal jego myśli / emocje. I to słynne zjednoczenie się ze wszystk...

Jesteśmy ekosystemem

Obraz
Zauważyliście, że w ostatnich latach zaczęto kręcić sporo filmów o katastrofie cywilizacji, końcu życia na Ziemi, ostatecznym kataklizmie, III WŚ, totalnej dewastacji ekologicznej? Ciekawe dlaczego?   Czaszka znaleziona w lesie. Czyja? Dzisiaj w lesie poczułem to bardzo wyraźnie: jestem częścią ekosystemu, a moja świadomość (świadomość lasu i całej natury) ma charakter rozproszony. Jesteśmy częścią tego Życia, przenikającą przez inne części, powiązaną na tysiące różnych sposobów z tysiącami innych stworzeń, z drzewami, z powietrzem, z wodą... To wszystko oddycha, żyje, porozumiewa się, współodczuwa i jest świadome (każda część z osobna i wszystko razem jako Całość). Jak pszczoły w ulu, jak mrówki w mrowisku, jak stada ptaków na niebie ( murmuracja ).   Bycie w lesie nie jest sposobem spędzania czasu. To raczej niezbędny dla życia element. Las wszystko prostuje. Tymczasem, wiosna. Ziemia budzi się po zimie.