Letnie buty w góry i w bezdroża
Sezon letni ma się ku końcowi, warto więc podsumować mój test letnich butów w góry. Coś dziwnego podziało się w branży obuwniczej na świecie, nagle wszyscy zaczęli produkować letnie półbuty z membraną , co moim zdaniem jest zupełnie bez sensu. Wychodząc w góry, albo przewidujesz dobrą pogodę, albo bierzesz pod uwagę, że może padać... i będzie błoto, kałuże. W tym pierwszym przypadku liczy się oddychalność buta w letnie upały (więc nie membrana!). Nawet jeśli pogoda totalnie cię zaskoczy i wbrew wszelkim przewidywaniom lunie deszcz - trudno! Trzeba wziąć to ryzyko "na klatę". Lepiej raz iść w mokrych butach niż 20 razy męczyć się w membranie, gdy temperatura powietrza przekracza 30 °C w cieniu. Z drugiej strony, gdy prawdopodobieństwo ulewy jest znaczne, a teren wilgotny... gdy jest to wiosna lub jesień - to nie zakładamy przecież półbutów tylko coś wyższego - i wtedy membrana ma sens. Do tej pory byłem bardzo zadowolony z moich starych Ecco i ich oddychalności. Ale ...