Posty

Wyświetlam posty z etykietą Iberia

Gipsy i wspomnienia z innego życia

Obraz
Unikam (chyba świadomie) emocjonującej za bardzo muzyki. Ale dzisiaj mimowolnie dopadło mnie flamenco / gipsy .  Słuchałem tego namiętnie podczas zakuwania do egzaminów wstępnych na filozofię. Cały miesiąc. Egzamin z historii (między innymi). Od świtu do nocy... i pomyśleć, że wszystko, co z tego pozostało (z historii), to przekonanie elektoratu PO... że istnieje i istniało takie państwo / narodowość jak Ukraina... Ech... I po co ta historia?   Dzisiaj segregowałem moje pudło z dokumentami. Przysięgałem - tak jak wielu, którzy dzisiaj rżną głupa - na socjalizm. Nie na PO-PiS-Lewactwo. A jak u Ciebie? Komu / czemu składałeś przysięgę? Stare czasy... ale jakże istotne i wymowne (dla mnie oczywiście). Zawsze przed jakimiś egzaminami było flamenco . Generalnie nie pociąga mnie za bardzo Iberia (nie tak jak innych). Cóż tam jest ciekawego?  Malarstwo... którego większość turystów i tak nie czuje (snoby!). Są jaskinie neandertalskie... ale poza turystycznym szlakiem. Nikt "no...