Ogród Epikurejski #2

Poniosłem całkowitą ogrodniczą klęskę. Półtora miesiąca nie było mnie w ogrodzie i to co zastałem zaskoczyło mnie: dżungla! Niektóre rośliny w tym czasie zdążyły urosnąć od 0 do 2 metrów. Lawenda ostatecznie została zniszczona (20 sadzonek). Jarzębina chyba uschła, jeden dąb cofnął się w rozwoju.

Jedynie zabłąkany kot był szczęśliwy: tyle chaszczy i zakamarków do polowania i zabaw. Obrodziło też ważkami (niebieskie łątki dzieweczki), co pozytywne.

Ogród

W każdym razie moja ekologiczna koncepcja zatrzymania wzrostu trawy okazała się porażką. Natura jest wszechpotężna!

Wniosek filozoficzny (stoicki): "A choćbyś pękł... nie zmienisz świata!" (Marek Aureliusz). Zdałem sobie w pełni sprawę, że rolnictwo i ogrodnictwo jest niezgodne z naturą: chcemy mieć określone gatunki, na określonym terenie, o określonych cechach przy jednoczesnym braku innych gatunków. Stajemy na głowie, aby tak się stało - ale to natura decyduje i ostatecznie zwycięża.


Ogród


Ogród


Ogród



Poziomka indyjska
Poziomka indyjska


Sałata
Sałata kompasowa z trującym białym mleczkiem, posiada kolczaste liście.


Glistnik
Jaskółcze ziele... złamana łodyga jakby krwawi na pomarańczowo.


Glistnik
Jaskółcze ziele


Jarzębina
Uschnięta jarzębina (przyczyna nieznana).


Buk
Za to Pan Buk wypuścił liście...


Gaudi
Sagrada Família... pojedyncza łodyga nie utrzymałaby swojego ciężaru przy tej wysokości, ale kilka splecionych łodyg, nawzajem się wspierających - już tak.

Wniosek: Przeproszę się z agrowłókniną i elementami kamiennymi. Już wkrótce.
 

Komentarze