Ogród Epikurejski - Wiaty
Mało ostatnio pisałem, ale byłem zajęty przebudową ogrodu. W ramach przypomnienia: moja pierwotna koncepcja tego ogrodu (całkowicie dzika) okazała się błędna (w praktyce). Nadszedł czas na korektę. A że czasu mam mało, więc i korekta trwa długo. Ale jest tego warta, bo i miejsce wyjątkowe...
Rozeta ostrożnia. Przyczajony tygrys, ukryty smok (w pierwszym roku rozgwiazda, w drugim niemal drzewo). Inwazyjna, choć pszczoły lubią jej kwiaty:
Ku zaskoczeniu, wyrosła lilia:
Różanecznik:
Infekcja grzybowa wiśni :-( Jeszcze nie wiem, jak temu zaradzić.
Budowa wiaty na wózek ogrodowy i drobne narzędzia (wykorzystałem zastane materiały, free style):
Mimo to, siłą rozpędu zrobiłem też drugą konstrukcję: drewutnię (również z zastanych materiałów, free style):

















Komentarze
Prześlij komentarz