MG HS Hybrid+

 A oto i mój biały rumak, łagodny i już oswojony, ale mający swoją moc.

 

MG HS Hybrid+

Mówię o nim, a propo chińskich produktów, które już dawno dorównały jakością tym, które były produkowane w Europie, a cenowo są bardziej atrakcyjne (niedawno pisałem o chińskich zegarkach Sugess). Według mojej oceny, sprawa jest już przesądzona: Chiny zdobywają świat i niezależnie od Twoich poglądów i preferencji, ty także będziesz mieć wkrótce chiński samochód. :-)

 

MG HS Hybrid+

Jest to także mój pierwszy samochód z automatyczną skrzynią biegów i pierwsza hybryda. Jakie wrażenia?

Przede wszystkim, muszę przyznać, że miałem niewłaściwe pojęcie o automatycznych skrzyniach biegów: nie chodzi w nich o to, że są łatwiejsze (dla idiotów), lecz o to, że zupełnie zmieniają filozofię prowadzenia samochodu. W połączeniu z hybrydą (odzyskiwanie energii kinetycznej podczas zwalniania), jeździ się łagodniej i bardziej świadomie. Idealne prowadzenie polegałoby na używaniu jedynie pedału gazu (bez hamulca). I choć w praktyce czasami trzeba użyć hamulca, to robi się to zdecydowanie rzadziej operując zazwyczaj jedynie pedałem gazu. 

MG HS Hybrid+

A to z kolei powoduje mniejsze zużycie paliwa (czyli hybrydy nie są dla byłych kierowców BMW-like, którzy chcą imponować 16-latkom, zaryczeć silnikiem i uzyskać efekt WOW!). :-)

 

MG HS Hybrid+

Tu liczy się raczej wygoda, komfort i przyjemność jazdy: samochód sunie po ulicy jakby w powietrzu lub na tafli wody.

 

 

MG HS Hybrid+

 Zatem: Hej przygodo! Wyruszam na spotkanie!

 

MG HS Hybrid+

 

  

Komentarze