Posty

O inteligencji kobiet

Obraz
Tak zwany " Dzień Kobiet " mamy już dawno za sobą, ale echo tamtych wydarzeń nie milknie. W ostatnim dniach zbiegły się w czasie co najmniej trzy zjawiska: protesty feministek, wypowiedź Korwina, oraz film o Skłodowskiej w kinach. Feministki oburzyła szczególnie wypowiedź Korwina o inteligencji kobiet. Rozważmy to... Co jest oznaką inteligencji? 1. Jesteś inteligentny, gdy nie zgadzając się z kimś, odnosisz się do jego konkretnej tezy. Korwin mówił o kilku rzeczach, postawił kilka tez: także o zarobkach i wzroście kobiet. ;-) Z którą z nich się nie zgadasz? A z którą się zgadzasz? A może z jedną się zgadzasz, a z drugą nie? No właśnie... Człowiek inteligentny odróżnia tezy. 2. Oznaką inteligencji jest dyskusja oparta o jakieś dowody, argumenty, fakty, badania, statystyki... Korwin nawet chciał jakieś przedstawić, ale... dziennikarze mu na to nie pozwolili, feministki mu na to nie pozwoliły, nikt nie był tym zainteresowany (poza mną, bo ja chętnie bym poznał takie dowod...

O zamroczeniu

Obraz
Tym, co fałszuje nasz obraz świata są emocje (a więc i hormony, czyli narkotyki). Im silniejsze emocje, tym obraz bardziej zafałszowany. Dlatego też, najbardziej mamy zafałszowany obraz samych siebie, gdyż z samym sobą jesteśmy najbardziej związani emocjonalnie . Każdy z nas na pewno zna sporo osób, które wręcz ośmieszają się w towarzystwie tylko z jednego powodu: ich wyobrażenie na temat samych siebie odbiega zupełnie od tego kim są w rzeczywistości. Stąd podstarzałe " dzidzie-piernik " (postrzegające siebie jako rezolutne nastoletnie modelki / blogerki / szafiarki), " podstarzali erotomani-gaduły " (widzący siebie jako olśniewających playboyów), youtuberzy/reżyserzy wyobrażający sobie, że tworzą coś bardzo wartościowego / głębokiego / filozoficznego... Jeśli więc chcesz dowiedzieć się czegoś o sobie, to nie pytaj samego siebie. Otrzymasz bowiem zafałszowany wizerunek. Drugą sytuacją, kiedy emocje znacząco fałszują obraz świata jest zakochanie. Czegóż to cz...

Żenić się, czy nie?

Obraz
W moim otoczeniu znowu boom na małżeństwa... nowa fala. Poniżej takie moje "trzy grosze" przeznaczone dla facetów... Sokrates radził, aby żenić się: " Jeśli znajdziesz dobrą żonę - będziesz szczęśliwy. Jeśli złą - zostaniesz filozofem ". Wyszło mu więc, że warto to zrobić. Z tym, że... mądraliński Sokrates raczej nie był zbyt emocjonalnie związany ze swoją żoną (w dużej mierze była mu obojętną). O wiele bardziej lubił przytulać się do Alkibiadesa i z nim sypiać (gdzie słowo "sypiać" mogło oznaczać rzeczywiście spanie, bez podtekstów). Po drugie, Sokrates żył w innej epoce, gdzie taki błąd zwany "małżeństwem" - nie skutkował niczym poważnym. W realiach dzisiejszej Polski - mógłby się już życiowo nie pozbierać zarówno w przypadku rozwodu, jak i trwania w chorej relacji. Inny intelektualista, w ramach riposty, tak radził: " Nie żeń się! Jeśli będziesz miał brzydką żonę - będziesz nieszczęśliwy. Jeśli ładną - będziesz musiał się nią dziel...

O możliwości porozumienia

Obraz
Przez ostatnie miesiące zajmuję się tym, co się zowie górnolotnie "rozwojem duchowym" / "medytacją". W stronę buddyzmu / stoicyzmu zmierzam, w stronę rosyjskiego / ukraińskiego mistycyzmu. Wprawdzie jestem (niestety) ateistą, ale koncepcja nieśmiertelnej duszy, która błąka się po świecie, inkarnuje i uczy się (wznosi na wyższy poziom) - wydaje mi się bardzo wydajna edukacyjnie / dydaktycznie. No wiecie: teoria fikcji (zainteresowani niech sobie poszukają w sieci), która mówi (udowadnia), że z gruntu fałszywe teorie mogą być użyteczne (owocne) w praktyce. Takie podejście jest, na przykład, dosyć często stosowane w psychologii - gdzie nieważna jest prawda, ale fakt, że coś działa na pacjenta (poprawia jego stan, zdrowie, samopoczucie). W medycynie będzie to efekt placebo . A i coaching robi to samo: za pomocą z gruntu fałszywych teorii, motywuje ludzi, niektórych nawet skutecznie. ;-) Filozofia jednak tym różni się od psychologii / religii / nauk - że prawda jes...