Beksiński w Tichauer
Trudno zignorować Beksińskiego, to jednak kawałek świata, w który weszło się w czasach jeszcze szkolnych.
...tym bardziej, gdy często bywa się w takich światach w czasie snu. To niebezpieczne sytuacje dla duszy.
Kto wykonał tę etykietkę? Data urodzin... i puste miejsce na datę śmierci.
Interesująca jest także zmiana w stylu z biegiem czasu.
Najbardziej wymowne jest stwierdzenie Beksińskiego, że maluje, aby jego obrazy przetrwały... ale nie wierzy w to, że przetrwają. Nie chodzi tu o przetrwanie czegoś dla następnego pokolenia... dla następnych wieków. Chodzi o przetrwanie "w ogóle", w skali całego Czasu i całego Wszechświata.
Nikt, kto myśli racjonalnie nie wierzy w przetrwanie czegokolwiek i w sens czegokolwiek. A jednak wbrew tej wiedzy, łudzimy się... robiąc cokolwiek.
Komentarze
Prześlij komentarz